Alan Sidney Patrick Rickman urodził się 21 lutego 1946 r. w Londynie, w domu przy 24 Lyndon Road w dzielnicy Acton. Jego matka, Margaret, była Walijką, a ojciec Bernard Irlandczykiem. Alan był drugim z czwórki ich dzieci. Rok wcześniej przyszedł na świat jego straszy brat , David, trzy lata później urodził się Michael, a po kolejnych dwóch latach Sheila, jedyna dziewczynka. Rodzice Alana byli "szanującymi się przedstawicielami klasy pracującej" o zdecydowanie lewicowych poglądach, toteż jednym z najżywszych wspomnień Rickmana z dzieciństwa są transparenty " Vote Labour", które jego matka zawsze wystawiała w oknie tuż przed wyborami do Parlamentu. Ojciec Alana zmarł na raka, kiedy chłopiec miał zalewie 8 lat. Matka, pozostawiona sama z czwórką dzieci, z czego najstarsze nie miało nawet 10 lat, po krótkim czasie ponownie wyszła za mąż, ale związek ten szybko się rozpadł. Alan był zdolnym i pracowitym dzieckiem (na to drugie zapewne miała wpływ trudna sytuacja materialna rodziny), świetnie malował i kaligrafował, toteż bez trudu zdobył stypendium do renomowanej Latymer School. Szkoła organizowała warsztaty teatralne, w których Alan wraz z innymi chłopcami chętnie brał udział. To właśnie wtedy nauczył się podstaw grania, głównie dzięki jednemu z nauczycieli, Colinowi Turnerowi, który prowadził te warsztaty. Jednak w tamtym czasie Alan nie myślał poważnie o aktorstwie. Po skończeniu szkoły zdał egzaminy do Chelsea College Of Art And Design, a następnie przez rok uczęszczał na kurs grafiki w Royal College of Art. W Chelsea College Alan poznał o rok od siebie młodszą Rimę Horton, z która jest związany do dziś. Oboje pochodzą z podobnego środowiska: klasy pracującej, mają podobne zainteresowania (Rima przez pewien czas była aktorką; razem z Alanem należeli kiedyś do londyńskiej amatorskiej grupy teatralnej Brook Greek Players. Obecnie zajmuje się polityką i należy do Partii Pracy) i są parą od ponad 30 lat. Po skończeniu Royal College of Art Alan wraz grupą znajomych założył przy Berwick Street w Soho salon o nazwie " Graphiti", który miał zajmować się projektowaniem okładek do płyt, plakatów itp. Ponieważ była to końcówka lat 60., wszyscy pili, palili marihuanę i świetnie się bawili, ale niestety nie zarabiali pieniędzy. Pomysł z "Graphiti" nie okazał się tak lukratywny, jak się wydawało, więc pewnego dnia Alan Rickman wysłał list do RADA ( Royal Academy of Dramatic Art.) z prośbą o przesłuchanie. Miał już 26 lat i jak sam mówi w wywiadach, czuł się nieco dziwnie na myśl o powrocie do szkoły. Ale zdecydował, że "teraz albo nigdy" i poszedł na przesłuchanie, gdzie wygłosił monolog Ryszarda III i został przyjęty. Następne trzy lata spędził ucząc się. Grał między innymi w sztukach " Ghost" i " Miarka za miarkę", za role w których zdobył złoty medal Bancrofta. Po skończeniu RADA przez następne 4 lata grał w czym popadnie i co popadnie: występował w "There's a Girl In My Soup", "Babes In The Wood", w musicalach takich jak " Guys and Dolls" czy " Joseph And His Amazing Technicolour Dreamcoat". W 1977 roku, zamieszkał z Rimą przy Holland Park , a w 1978 razem z Ruby Wax, dołączył do RSC ( Royal Shakespeare Company), ale wytrzymał tam tylko rok. Prosto ze Stratford (gdzie mieści się RSC) przeniósł się do małego Bush Theatre w londyńskim Sheperd's Bush i po raz kolejny zaczął wszystko od początku. Jeszcze zanim odszedł z RSC, pracował kilkakrotnie dla BBC (w 1978 r występował jako Tybalt w "Romeo i Julii", a w 1979 zagrał Vidala w przepełnionej erotyką ekranizacji "Therese Raquin" E. Zoli), ale dopiero rola przebiegłego wikarego Obadiaha Slope'a w Brachester Chronicles przyniosła mu większy rozgłos i morze listów od zachwyconych fanów, głównie płci żeńskiej. Mimo to Alan nie zrezygnował z teatru na rzecz telewizji. W 1980 roku pojechał do USA jako asystent reżysera "Desperately Yours" (komediowego show z tylko jedną aktorką, przyjaciółka Alana, Ruby Wax) wystawianym na off- Broadway. W 1983 roku przyjął wyzwanie i wystąpił nago w "Grass Widow" w Royal Court ( później w wywiadach mówił o tym wydarzeniu : "To bardzo dziwne uczucie, trzeba udawać, że to nie dzieje się naprawdę"). Końcówka lat 80. była przełomowa i należała do Valmonta. "Les Liaisons Dangereuses" - wyreżyserowane przez Ch. Hamptona, a z Alanem Rickmanem, Lindsay Duncan i Juliet Stevenson w rolach głównych - zrobiły furorę najpierw na West Endzie, a następnie na Broadwayu. Alan został za rolę pozbawionego zasad hrabiego nominowany do prestiżowej nagrody Tony, a Hollywood wyraziło chęć nakręcenia filmu. Potem było już tylko gorzej. Tony poszło w ręce Jamesa Earla Jonesa, a rolę Valmonta w ekranizacji filmowej dostał John Malkovich. Sam Rickman mówi, że to był dla niego ogromny cios. Po dwóch latach grania 8 razy w tygodniu mrocznej, skomplikowanej psychicznie postaci, jaką był Valmont, znalazł się na skraju załamania nerwowego, a fakt, że rola w tzw. "filmowym pewniaku" przeszła mu koło nosa, tylko pogarszał sytuację. Sfrustrowany Rickman nigdy nie poszedł na "Niebezpieczne związki" do kina. Zamiast tego pojechał do Los Angeles kręcić swój pierwszy film "Szklaną Pułapkę". Alan mówi, iż dostał tę rolę tylko dlatego, że producenci wydawszy tyle pieniędzy na Bruce'a Willisa, dla równowagi musieli zatrudnić kogoś, komu nie będą musieli płacić prawie nic. Rola Hansa Grubera, przywódcy terrorystów, wzbogaciła Rickmana o trwałą kontuzję kolana, zdane za drugim podejściem prawo jazdy oraz sławę eksperta od grania czarnych charakterów. Od tej etykietki nie udało mu się uwolnić do dziś, mimo że w następnych latach zagrał między innymi zmarłego kochanka w komedii romantycznej "Prawdziwie, głęboko, do szaleństwa" ("Truly, Madly, Deeply") oraz zdradzanego męża w "Z zamkniętymi oczami" (rola Sinclaira została podobno napisana specjalnie dla Rickmana). Oba filmy były hitami w Wielkiej Brytanii, ale dopiero rola Szeryfa Nottinghama w "Robin Hoodzie , Księciu Złodziei" przyniosła mu pierwszą prestiżową nagrodę BAFTA (British Academy of Film and Television Arts). Niektórzy mówią, że podtytuł "Książę Złodziei" świetnie pasuje do Rickmana, którego okrutny, ale przy tym i niesłychanie komiczny, Szeryf całkowicie przyćmił costnerowskiego Robin Hooda. Rola Alana została brutalnie okrojona, ale i tak najsłynniejszym cytatem filmu stało się "And call of Christmas!" wyplute z wściekłością przez szeryfa, a najzabawniejszą sceną próba skonsumowania związku z Marion i słynne rozchylanie nóg. Następne lata to "Closet Land", który okazał się kompletną klapą (sam Rickman bardzo niechętnie wypowiada się na temat ego filmu), nieco tylko lepszy "Quigley na Antypodach" (western, którego akcja dzieje się w Australii, głównego bohatera gra Tom Selleck, a Alan jest czarnym charakterem) oraz "Bob Roberts", który, dla kontrastu, nie okazał się tak do końca pomyłką, chociaż hitem też nie był. W teatrze było niewiele lepiej. Rola Hamleta w Riverside Studio wzbudziła wiele kontrowersji, a wystawiane na West Endzie "Tango At The End Of Winter" (adaptacja japońskiej sztuki) uznano za "raczej chybione". Kreacja Antona Mesmera, twórcy teorii magnetyzmu zwierzęcego przez jednych uznawanego za geniusza, przez innych za zwykłego oszusta, była pierwszą tytułową rolą Rickmana. Film powstał w 1995 roku na podstawie scenariusza Dennisa Pottera. Kręcony był głównie na Węgrzech przy bardzo skromnym budżecie. To miał być wyjątkowy film, ale nie był. Doszło do konfliktu z producentami, którzy uznali, że Rickman razem z reżyserem Rogerem Spotiswoodem ("Jutro nie umiera nigdy"), za bardzo odeszli od scenariusza i w efekcie film, który powstał, nie jest tym, za który zapłacili. "Mesmer" co prawda zdobył główną nagrodę na Festiwalu Filmowym Montrealu, ale nigdy nie wszedł do kin. Dopiero w 1999 roku został pokazany w telewizji na kanale z romansami! Alan jednak nie dał za wygraną, był zdecydowany pokazać się szerszej publiczności w roli szaleńca z hipnotycznym spojrzeniem. Udało mu się to w wyprodukowanym przez HBO "Rasputinie", za rolę w którym, całkowicie zasłużenie, zgarnął Złoty Glob i nagrodę Emmy. Po drodze zagrał jeszcze u boku Hugh Granta w "Niesamowitej Historii" Mike'a Newella, ekranizacji "Rozważnej i Romantycznej" Jane Austen oraz "Michaelu Collinsie", gdzie wcielił się w rolę prezydenta Republiki Irlandii, Eamona De Valerę i zaraz pierwszego dnia na planie musiał bez przygotowania wygłosić przemówienie do tłumu Dublińczyków. Postanowił też spróbować swoich sił po drugiej stronie kamery. W 1996 roku razem z Sharman McDonald (wybitną scenarzystką a prywatnie matką Keiry Knigthly) napisał filmowy scenariusz do sztuki, którą sam jakiś czas wcześniej wyreżyserował - "Zimowego Gościa". Były to historie trzech różnych par : chłopaka i dziewczyny, dwóch 12 letnich chłopców oraz matki i córki. Wszystko dzieje się w nadmorskim szkockim miasteczku w czasie ostrej zimy (takiej, że nawet morze zamarzło) a w role córki i matki wcieliły się Emma Thompson i Phyllida Law - córka i matka również w życiu prywatnym. Film został uznany za bardzo udany debiut reżyserski, zdobywając nagrody na festiwalach filmowych w Wenecji i Chicago. Po wielu wzlotach i upadkach (choć wzlotów oczywiście było więcej) Alan Rickman nareszcie osiągnął taki moment w karierze, kiedy naprawę mógł przebierać w stosach ofert i wybierać te, która naprawdę go zainteresowały. I robił to - czasem z lepszym, czasem z gorszym skutkiem. Zaraz po premierze " Zimowego Gościa" Alan ponownie spotkał się na planie z Emmą Thompson. Zagrali parę detektywów FBI w kryminale "Pocałunek Judasza", przed kamerą precyzyjnie naśladując amerykański akcent. Podobno świetnie się przy tym bawili, ale film wyszedł z tego marny. Następne w kolejności były dwie komedie :" Galaxy Quest" i " Dogma", które dużo bardziej spodobały się publiczności, a rola Dr Lazarusa (" Galaxy Quest") przyniosła mu nagrodę Saturna. W 2001 roku wystąpił w "Dwa w Jednym" ("Blow Dry") - komedii, której akcja toczy się w środowisku fryzjerów, i w superprodukcji "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" na podstawie powieści J.K. Rowling. Alan wcielił się w postać Severusa Snape'a , nauczyciela Eliksirów w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Tą rolą zyskał sobie kolejne rzesze fanów, tym razem również wśród dzieci. W następnych latach wystąpił w dwóch kolejnych filmach o młodym czarodzieju oraz w "To właśnie miłość", komedii romantycznej, na planie której spotkała się śmietanka brytyjskich aktorów : Colin Firth, Hugh Grant, Emma Thompson, Liam Neeson, Alan Rickman, Bill Nighty i paru innych. Film okazał się kasowym hitem na całym świecie. Mniej więcej w tym samym czasie Rickman wystąpił w dwóch sztukach teatralnych - " Antoniuszu i Kleopatrze" (1998) i " Private Lives" ( 2001 - 02) oraz nakręcił kolejny film dla telewizji HBO, zatytułowany "Something The Lord Made", opowiadający historię dwóch pionierów kardiologii. Mimo popularności, jaką cieszy się za oceanem (jak sam mówi, nie może się nadziwić, że na ulicy nadal zaczepiają go ludzie, gratulując roli w "Szklanej Pułapce") Alan nadal mieszka w Londynie, w dzielnicy Paddington. Nadal dużo podróżuje, a w wolnym czasie chodzi na premiery i udziela się charytatywnie. Lista organizacji, które wspiera jest bardzo długa, a znajdują się na niej między innymi : Amnesty International, Children on the Edge, Peace One Day, British Heart Fundation, Link Community Development, Alone In London oraz Royal Academy Of Dramatic Arts (RADA), której obecnie jest wiceprzewodniczącym.

 Opracowała, napisała i w pocie czoła zamieściła Ivy.