EMMA THOMPSON O ALANIE
fragmenty dzienników pisanych na planie " Rozważnej i Romantycznej"

Alanowi Rickmanowi jest rewelacyjnie w mundurze. On i Kate wyglądają razem wspaniale. (...) Pierwszy dzień Alana na planie i ostatnia scena z jego udziałem - trochę to pogmatwane.
- Postaw się na moim miejscu - powiedział do mnie ponurym głosem - Nie zagrałem jeszcze ani jednej sceny, a już jestem żonaty i wszyscy mnie śledzicie!
Podejrzewa, że coś knujemy za jego plecami, ale zapewniłam go, że jesteśmy bardzo grzeczni i staramy się nie wychylać.

Zjedliśmy z Alanem lunch w jego przyczepie i rozmawialiśmy o teatrze. Miał tak samo dość po dwóch latach grania w " Niebezpiecznych Związkach" jak ja po 15 miesiącach w " Me And My Girl"

Uwaga Anga (Lee, reżysera - przyp. tłum) wystosowana do Alana: "Bądź bardziej subtelny, rób więcej". Alan zbity z tropu, ale tylko chwilowo.

Sobota, 13 maja
Wstałam o 6 rano, niebo bezchmurne. Poszłam do pracy. Jane mówi, że muszę jechać do Cannes - wyraziła się na ten temat bardzo jasno. Będę, żałować, jeśli nie pojadę, nawet jeżeli miałoby to mnie wykończyć.
Alan R., który mówi o sobie Pułkownik Weathercover ( weather - cover to sceny, które można kręcić wewnątrz , kiedy pogoda jest jest nieodpowiednia żeby kręcić ujęcia na dworze) i bez końca siedzi w hotelu wynajdując sobie jakieś zajęcia, nareszcie będzie miał okazję popracować. Wygląda na odrobinę zmieszanego. " Nie czuję się tak dobrze, jakbym chciał" - odpowiedział na moje pytanie.

Słońce to pojawia się to znika za chmurami więc znowu musieliśmy grać raz w pełnej lampie, raz w cieniu. Alan miał męczący ranek - ujeżdżał, zsiadał, prowadził za lejce tego cholernego konia, karmił go, zdejmował kapelusz, odgrywając na zboczu wzgórza scenę powitania. Koń cały czas się wiercił i swoim wielkim czarnym tyłkiem pakował w obiektyw. Deb Kaye leżał na trawie i syczał na niego - Wracaj tu, ty draniu! - i tym podobne.
Te chwile nie należały do najszczęśliwszych, jeśli chodzi o Alana, ale on sam był rewelacyjny, uroczy i męski.

W sobotę mieliśmy ostrą imprezę. Wszyscy poczuli, że mogą sobie nieco odpuścić i byli pijani jeszcze zanim zdążyli cokolwiek wypić. Alan mało mnie nie wykończył, kiedy wirowaliśmy razem po parkiecie. Koło północy wszyscy zalegli pod stołem, z wyjątkiem Grega, który był na suficie.

Tego dnia przemoczony do suchej nitki Greg dopadł Alana i zapytał, z właściwą sobie egzaltacją, jak się ma. Na chwilę zapadła cisza, kiedy to Alan, schowany za ogromną parasolką, mierzył go uważnie wzrokiem spod przymkniętych powiek.
- Względnie sucho - padła w końcu odpowiedź
Czasem Alan przypomina mi sowę z powiastki Beatrix Potter "Squirrel Nutkin". Jeśli zbyt gwałtownie będziesz się starać do niego zbliżyć, jestem pewna że on bardzo szybko cię przystopuje.

22.20. Jestem w łóżku z ziołowym kompresem od Kate. Zemdlała o 18.00 - zbyt długo tkwiła przemoczona na zimnie. Alan znalazł Anga, siedzącego na jakimś kartonie, z opuszczoną głową i zaciśniętymi pięściami.
- Zamęczyłem ją - jęknął.
- Nie martw się - opowiedział Alan - Już wkrótce będziesz miał okazję by zrobić to samo ze mną.

Jakiś turysta na widok Alana zawołał - O, patrzcie! Tam jest Tom Cruise! To pewnie ten sam, który wziął mnie za Sharon Stone.

Bardzo sympatyczna pani serwowała nam drinki w hotelu i towarzyszył jej kot. Wszyscy rozpłynęliśmy się na jego widok.
Alan do kota (bardzo cicho i bardzo serio): Spieprzaj!
Sympatyczna pani nie zareagowała. Kot wyglądał na odrobinę zawstydzonego ale został.

Południe. Ostatnia scena z Alanem.
Ja : Och, właśnie miałam owulację!
Alan (po chwili milczenia) : Dziękuję ci za to.

"Sense and Sensibility Diaries" Emma Thompson
Newmarket Press, Sierpień 2002
Tłumaczyła : Ivy