Samouczek dla tych, co pierwszy raz.
Słowo wstępne od Ivy:
Drodzy Nieśmiali!
Przy czym pod pojęciem nieśmiali rozumiem wszystkich tych, co tylko czytają, ale z przyczyn zapewne bardzo różnych, nie udzielają się na naszym wspaniałym, niemalże rodzinnym (z głową w osobie Tesiarza Sześciopalczastego i baaaardzo srogiego;)) forum. Zachęcam Was, Nieśmiali, do włączenia się do naszej wspaniałej psychozy, której to już żadne granice nie są straszne - nawet korki, smażone kurczaki, tępy kierowca, 1000
kilometrów do pokonania... Nic niestety, bądź stety, nie powstrzyma alanholizmu... I
w tej sytuacji wyjścia są dwa. Albo uciec na Alaskę, gdzie całkiem możliwe że Rickman jeszcze nie dotarł (chyba że mają tam
jakiś oryginalny specjał jedzeniowy, wyjątkowo smaczny, na przykład tartę a
la Eskimos w 72 rodzajach - tak jak śnieg. Wtedy możliwe że Alana i na Alaskę zaniesie...) Ale załóżmy że Alaska jest względnie bezpieczna. Więc można albo uciec na Alaskę
(nie, moje drogie Meg, Mess, Renf, Tess, Rachelko - na Alaskę uciekacie się leczyć, więc nie można zabrać
komputera ani telewizora! CD z klipami też nie!!!! Renf - wydrukowanej biografii tym bardziej!) Na czym to ja stanęłam? Aha, jedziemy na Alaskę na terapię - to jest jakieś wyjście. 6 lat na Alasce, na odludziu, w otoczeniu światowej sławy specjalistów...
Ale czy warto tak się męczyć? A może lepiej bezpiecznie i miło świrować? W tak miłym gronie, posługując się sobie tylko znanym językiem (oto próbka: Pewnego dnia Storyteller kupił sobie Diet Coke w LeCaprice i wolnym
krokiem - broń Boże nie biegnąc pod wiatr, ruszył do stolika a za nim jego Ruchoma Istotopodobna Małopiękna
Alejednakkobieta (w skrócie RIMA lub podstawka pod kawę*) od lat taka sama, bo on
sentymentalny jest i lubi dobre jedzenie i dobre scenariusze - to pierwsze widać od razu, tego drugiego niestety nie...), śmiejąc się i rzecz jasna
będąc niesamowicie cool. W gronie raźniej:) Tak więc, moi drodzy Nieśmiali, powyższy wywód, choć pewnie nikt tego nie zauważył, miał na celu zachęcenie was przyłączenia się do nas: Świr Club 7 zaprasza!!!!! Zróbmy z tego Świr Club 700 (Cool!)
No i co, kogoś zachęciłam? Choć jedna osoba niech się zgłosi...
*Żeby nie było nieporozumień: ja im życzę jak najlepiej a ta drobna złośliwość jest na
potrzebę tekstu.
FAQ, czyli najczęściej niepojawiające się pytania, ale z pewnością nurtujące niejednego.
1. Nie wiem, jakie są ogólne zasady forum. Co robić?
Nie panikuj - oto kilka z nich.
a) Regulaminu jako takiego brak, co poczytujemy sobie za ogromny sukces. Chociaż jesteśmy nieopisanie wdzięczni za odwiedzenie Biura Matrymonialnego w celu pozostawienia anonsu.
b) Dział Alan jako Alan został zamknięty dla przygodnych zwiedzających z powodów znanych redakcji (bardzo, bardzo poważnych). Aby się tam dostać musisz się zarejestrować, napisać coś sensownego w pozostałych działach (a można, można) i w odpowiedniej chwili hasło przyjdzie samo.
c) Uśmiechamy się ładnie do tych, którzy się zarejestrują i zostaną na dłużej.
d) Często piszemy od rzeczy, co również poczytujemy sobie za ogromny sukces.
e) Mamy niezdrowy zwyczaj używania angielskich tytułów dokonań wszelkich Alana, zazwyczaj w skrótach.
2. Nie wiem, jak rozszyfrować te diabelne skróty. Co robić?
Nie panikuj. Już wyjaśniam.
AR > Alan Rickman
ET > Emma Thompson (wbrew pozorom)
JS > Juliet Stevenson
MPH > Make Poverty History
ARFP > Alan Rickman Fan Page
DH > Die Hard (Szklana pułapka) lub Dark Harbor (Dark Harbor)
JM (ewentualnie Styczniowy Ludź) > January Man (Styczniowy Człowiek)
QDU > Quigley Down Under (Quigley na Antypodach)
TMD > Truly Madly Deeply (Prawdziwie, Głęboko, Do Szaleństwa)
CL > Closet Land (Closet Land)
CME > Close My Eyes (Z Zamkniętymi Oczami)
RH (lub RH:PoT) > Robin Hood: Prince of Thieves (Robin Hood: Książę Złodziei)
AABA > An Awfully Big Adventure (An Awfully Big Adventure)
S&S > Sense and Sensibility (Rozważna i Romantyczna)
MC > Michael Collins (Michael Collins)
WG > Winter Guest (Zimowy Gość)
GQ > Galaxy Quest (Ko(s)miczna Załoga)
JK > Judas Kiss (Pocałunek Judasza)
HIAF > Help, I'm a Fish! (Ratunku, jestem rybką!)
BD > Blow Dry (Dwa w Jednym)
HP > Harry Potter (Harry Potter)
LA > Love Actually (To Właśnie Miłość)
BC > Barchester Chronicles (Barchester Chronicles)
FA (lub FA MO) > Fallen Angels - Murder Obliquely (Fallen Angels - Murder Obliquely)
STLM > Something The Lord Made (Something The Lord Made)
R&J > Romeo and Juliet (Romeo i Julia)
LLD > Les Liaisons Dangereuses (Niebezpieczne Związki)
PL > Private Lives (Private Lives)
Gdybym jakieś pominęła, proszę o kontakt.
3. Nie rozumiem niektórych słów: Storyteller, storytellizm, alanholizm, pitbull, płaszczyk, Edzio, tarta maślana, Ivy, LeCaprice, sceny, grzebień, stylista, ARTv, brzusio, Guestbook, Claudia? (=> znak ten oznacza, iż nasz minisłowniczek posiada definicję wskazywanego terminu) Co robić?
Nie panikuj. Już wyjaśniam co nieco.
Storyteller - nikt inny jak nasz wspaniały AR; nazwa własna jest dziełem wyżej wspomnianego; można ją stosować wymiennie z takimi nazwami, jak: Alan, Rickman, Alan Rickman, AR, Wielki Kaczor, => Młośnik Tart Taślanych (MTM). W celu poznania etymologii tego sformułowania zapraszamy tutaj
Storytellizm - opowiadanie historii, czyli to, co czyni => Storyteller, nazywany też: Alan, Rickman, Alan Rickman, AR, Wielki Kaczor, => Młośnik Tart Taślanych (MTM); ponadto jest to poważna choroba przenoszona drogą kropelkową.
Alanholizm - nowa jednostka chorobowa, powstała za przyczyną niniejszej strony. Cztery odstawowe objawy:
1) Pierwsze, co robisz po wstaniu z łóżka, to włączenie komputera, żeby sprawdzić, co nowego u => Storytellera,
2) Na twardym dysku masz co najmniej setkę jego fotek, niewykluczone posiadanie tapety, wygaszacza ekranu i innych gadżetów z jego podobizną, głosem lub innymi elementami charakterystycznymi,
3) Przez sen recytujesz co lepsze cytaty z Alana i jego postaci, a także dane z jego życia prywatnego,
4) Wiesz, że zagrał kilka innych ról oprócz Snape'a.
Pitbull - skrót od Rima Horton, partnerka Alana od chwili, kiedy => Storyteller zauważył, że ludzie dzielą się na mężczyzn i kobiety.
Płaszczyk - najnowszy dizajn anonimowego projektanta (niewykluczone, że jest nim sam AR i jego wrażliwe, plastyczne zaplecze), zgniłozielony ortalionowy płaszcz, nieodłączny element Alanowej garderoby, który towarzyszy mu na: premierach, wycieczkach, przyjęciach, zakupach, wizytach w kinie/teatrze/cyrku/restauracji, niewykluczone, że również na plaży.
Edzio - czyli Ed, obrzydliwie dobry bohater filmu Styczniowy Człowiek, który jako pierwszy nauczył się rysować kwadraciki przy pomocy komputera i który nosi wielką, lnianą torbę, a w niej kieliszki, wino i i opakowanie Pringles.
Tarta maślana - smakołyk, który => Storyteller poznał podczas pobytu w Wawa (w Kanadzie, gdyby były jakieś wątpliwości), a który przyczynił się do zwiększenia liczby Alanowych podbródków i objętości w okolicach pasach, czyli => brzusia.
Ivy i LeCaprice - ulubione restauracje => Storytellera, wszelkie podobieństwo do nicków i przezwisk istniejących na forum jest zupełnie przypadkowe.
Sceny - to, czego Tygrysek bardzo nie lubi, bo ma opory przed fizycznym kontaktem na planie filmowym, czego dowód mamy w takich filmach, jak Close my eyes, An Awfully Big Adventure czy Mesmer.
Grzebień i stylista - to coś, czego => Storyteller z pewnością nie posiada, czego dowodem jest 75% jego zdjęć.
ARTv (Alan Rickman Television) - alternatywna stacja telewizyjna z dyrektorem programowym w postaci Racheli z siedzibą w dziale OffTopic, prezentująca zbiór najbardziej absurdalnych wiadomości, jakie kiedykolwiek dane było Ci czytać/oglądać.
Brzusio - to, co => Storyteller tak skrzętnie ukrywa (albo mu się wydaje, że ukrywa), część ciała umieszczona w dolnej i przedniej części tułowia, obiekt westchnień kierownika tego przybytku.
Guestbook i Claudia (AR Download Heaven) - dwa najważniejsze zagraniczne źródła wiedzy o dokonaniach AR. Adresy dostępne w każdej wyszukiwarce.
4. Nie mogę się zalogować. Co robić?
Nie panikuj - tutaj to normalne, napisz mail do Admina. Adres dostępny na stronie w dziale KONTAKT
5. Dział Alan jako Alan został zamknięty. Co robić?
Nie panikuj. Dział ten zamknięty jest tylko dla przygodnych zwiedzających. Więcej: punkt 1, podpunkt b).
6. Nie wiem, jak dostać się do działu Alan jako Alan. Co robić?
Nie panikuj. Patrz wyżej.
7. Nie wiem, ile trzeba mieć postów, żeby dostać hasło do zamkniętego działu. Co robić?
Nie panikuj. Nie liczy się ilość, ale jakość. W odpowiedniej chwili hasło zostanie Ci przesłane za pomocą PW (prywatnej wiadomości). Ze swojej strony obiecuję, że nie będzie to przesadnie długo. :)
8. Nie wiem, jak zamieścić link/fotkę, a są naprawdę genialne. Co robić?
Nie panikuj. Link można bez problemu przekopiować tak, jak jest, sam się zamieni w odnośnik. Fotki wymagają większego zaangażowania. Ze swojej strony polecam serwis Photobucket gdzie można założyć własny album lub zgłosić się do Admina, który poda login i hasło do forumowego albumu. Photobucket posiada bardzo interfejs (to, co pojawia się na ekranie po zalogowaniu), więc nie powinno być problemów.
9. Forum nie odczytuje polskich znaków. Co robić?
Nie panikuj. Dzieję się tak prawdopodobnie dlatego, że nie jest to skrypt, ale forum udostępniane przez zagraniczny serwis, którego autorzy nie przewidzieli, że może działać jako dodatek do polskiej strony. Dlatego nie obrażamy się za brak polskich znaków w tekście.
10. Mam pytanie. Co robić?
Nie panikuj. Użyj jakiejkolwiek wirtualnej metody kontaktu z Adminem. Zachęcam też